Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 24 2017

Kto opanował szarość zwykłego dnia jest bohaterem.
— F. Dostojewski
Reposted frompiksele piksele viaupinthesky upinthesky
Najciężej jest ruszyć. Nie dojść ale ruszyć. Bo ten pierwszy krok nie jest krokiem nóg, lecz serca. To serce najpierw rusza, a dopiero nogi za nim zaczynają iść.
— Myśliwski
Reposted fromrol rol viamrsciastko mrsciastko

November 15 2017

6928 9c71 420
STROMAE! <3
Reposted fromNarcisse-Noir Narcisse-Noir

November 14 2017

"Dygot" Jakuba Małeckiego

3640 fee3 105
"Dygot" był moim drugim literackim spotkaniem z Jakubem Małeckim i myślę, że rzeczone spotkanie można uznać za średnie, plasujące się pomiędzy fantastyczną "Rdzą", a mało porywającymi "Śladami". Wielokrotnie spotykałam się z ciekawą opinią, że właśnie ta książka wprowadziła pisarza na "salony", więc oczywiście byłam niezwykle ciekawa, co w niej takiego zachwycającego. 

Co to ten tytułowy dygot? Ów wyraz pojawia się na kartach książki dość często, a na pewno kilkukrotnie. Dygot jest wynikiem strachu, dygotem reagujemy na sytuacje stresowe. 
Jakub Małecki po raz kolejny prowadzi nas na spacer po polskiej wsi pełnej zahukania, zabobonów, intrygujących postaci, gdzie tajemnica goni tajemnicę, a zwyczajne życie okazuje się być najciekawsze.
Pisarz sięga po motyw albinizmu, naznacza głównego bohatera tą przypadłością, a na drugim biegunie umieszcza dziewczynę poparzoną w wyniku wybuchu granatu. Czy tych dwoje może połączyć los? Czy mogą zaznać szczęścia? 

Strona po stronie, zdanie po zdaniu obserwujemy dwutorową narrację na temat trzech pokoleń rodzin Geldów i Łabendowiczów, których losy się przecinają, by wreszcie po zawiłościach, jakie serwuje im Małecki, związać na zawsze. Wydawać by się mogło, że motyw dwóch rodów w książce jest już tak wyeksploatowany, że nic nowego już nie jest w stanie zaskoczyć. A jednak, czytelnik śledzi piękną opowieść o okrucieństwie, nieszczęściu, wyborach, konsekwencjach tych wyborów - po prostu z ksiązki bije paleta uczuć.
W twórczości Jakuba Małeckiego bardzo lubię umiejętność kreowania postaci, jego wyobraźnia jest na tym polu nieograniczona. Każdy ma (tak, jak w życiu) własne, niepowtarzalne cechy: jakoś pachnie, gestykuluje na swój sposób, ma własne powiedzenia. To sprawia, że powieści są bardzo wiarygodne, chce się je czytać i nie nudzą. 
Na pewno nie powinny sięgać po tę powieść osoby, które nie lubią melancholijnego, niemal dusznego klimatu powieści, którzy nad wyraz cenią wartką akcję i to, że "się dzieje". U Małeckiego "się dzieje", ale powoli, bowiem wydarzenia można przyrównać do spływającej po łyżeczce porcji miodu. 

Ja polubiłam "Dygot", ale bez przesady. Nie jest to moja ulubiona powieść, głównie za nieco skopaną końcówkę. Mimo wszystko, pisarz pozostaje w kręgu autorów, po których dzieła z przyjemnością sięgnę.

November 11 2017

2642 11c7 420

opticculture:

Explore the Unimaginable.

4975 578c 420
Reposted fromdarkanes darkanes vialentilka lentilka
A serca - tak ich mało, a usta - tyle ich
— K. K. Baczyński
Reposted fromsoviolently soviolently vialentilka lentilka
4518 7d03 420
Reposted fromkarahippie karahippie viakonwalia konwalia
0884 0ea3 420
Reposted fromsheismysin sheismysin viaM-M M-M

November 05 2017

6734 35f8 420
Reposted frommayhos mayhos vialentilka lentilka
6133 b857 420
Reposted fromspring-flow spring-flow vialentilka lentilka
7937 d075 420
8076 00f7 420
8160 b8ba 420
9924 3aab 420
Reposted fromoutoflove outoflove viagreymouse greymouse
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl