Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 17 2017

8112 1cea 420
4258 45cc 420
Reposted fromtress tress viacallitwhatyouwant callitwhatyouwant
6162 70bd 420

pattroklos:

Cracow, Poland.

Reposted fromhawke hawke viacallitwhatyouwant callitwhatyouwant

October 14 2017

8994 8949 420
Reposted frommartrol martrol viahydrosphere hydrosphere
8609 e70e 420

homerics:

a pair of cathedrals - both in lviv, ukraine

Reposted fromhawke hawke viacallitwhatyouwant callitwhatyouwant

October 10 2017

9494 7e86 420

Zwinger Palace, Dresden (by Polybert49)

Reposted fromNarcisse-Noir Narcisse-Noir
Moje myśli opiekują się Tobą. Niezależnie czy bez Twojej, czy za Twoją zgodą.
— Stachura, Dzienniki
Reposted fromlappelduvide lappelduvide viahydrosphere hydrosphere
Człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki.
— Jack Canfield i Mark Victor Hansen
Reposted fromklaudymniaa klaudymniaa viakudi kudi
8872 ffdd 420
Struck by Lightning
1197 8eee 420
Reposted fromnyaako nyaako viaM-M M-M
5070 6158 420
WANT IT!
Reposted frombaie0 baie0 viakudi kudi
7607 4d9f 420

Jakub Małecki - "Ślady"

"Ślady" nominowane do Literackiej Nagrody NIKE 2017 są trzecią, po "Rdzy" i "Dygocie", książką Jakuba Małeckiego, po którą sięgnęłam. W dzisiejszym wpisie opowiem, czy mi się podobało.

Na pewno pamiętacie moją wrześniową, niezwykle entuzjastyczną recenzję na temat najnowszej książki autora "Rdzy". Po niej, głodna literackiego kunsztu i zarazem ciekawa kolejnych opowieści spod pióra Małekiego, zabrałam się za "Dygot", który oceniłam jako dobry, głównie za nieciekawą końcówkę. Wreszcie przyszła kolej na "Ślady" reklamowane jako "wielobarwny i zaskakujący kalejdoskop ludzkich życiorysów". 

I rzeczywiście - w pewnym sensie tak jest, ponieważ gdyby wnikliwie przeanalizować książkę i jej poszczególnych bohaterów, dałoby się zbudować całkiem pokaźne i sensowne drzewo genealogiczne. Co zaskakujące, za każdym razem perypetie postaci jakoś (nawet w najmniejszym stopniu) przenikają się i łączą To niewątpliwie fajny pomysł na utwór literacki.
Książka jest zbudowana z rozdziałów, które traktują o życiorysie jednego bohatera. Znając losy innych, czytelnik może cały czas asocjować wydarzenia i ludzi. Dodatkowo, by ułatwić sprawę, każdy rozdział jest opatrzony mapką z obszaru, w którym dzieje się akcja. Jeśli - przykładowo - przeczytamy tylko rozdziały rozpoczynające się tą samą mapą, na sto procent poznamy dzieje postaci powiązanych ze sobą przez Jakuba Małeckiego. To wyjątkowo smaczne i niecodzienne rozwiązanie.

"Ślady" są specyficzne i - według mnie - nieco chaotyczne. Ten chaos oczywiście jest zamierzony. Niech mi ktoś pokaże, czyjeś życie równe jak od linijki. ;) Tytuł idealnie odzwierciedla to, co Małecki chce nam swoją książką przekazać. Bowiem każdy zostawia jakiś ślad po sobie wśród rodziny i znajomych, mówimy "iść w czyjeś ślady", czyli wzorujemy się na kimś, rodzimy się i zaznaczamy swoją obecnością jakiś ślad... O tym jest ta książka. Pisarz dużo uwagi poświęca śmierci, przemijaniu, często sięga po radykalne rozwiązania każąc zmierzyć się swoim bohaterom z chorobami, starością, utratą. Nie ma w treści fajerwerków, blichtru ani współczesnego umiłowania przyjemnego życia. Jest za to brutalna i trudna prawda o zwyczajnym życiu i - jak to u Małeckiego - trudach codzienności. 

Czekała aż to wszystko minie, i nagle przyszło jej do głowy, że nie minie nigdy. Że tak wygląda koniec: jesteś stara i stoisz przy zlewie, obserwując to, co jeszcze żyje.

Proza Jakuba Małeckiego jest moim literackim odkryciem 2017 roku, naprawdę. Bardzo mi się podoba jego styl pisania, poświęcanie uwagi szczegółom, to znaczy zwracanie uwagi na pozornie błahe czynności, które dzięki umiejętnie dobranym epitetom stają się nagle magiczne i niezwykłe. Pięknie ten pisarz obserwuje rzeczywistość i jednocześnie potrafi te obserwacje przenieść na papier. W całej książce znaleźć można wiele intrygujących cytatów, przy których warto przystanąć na dłużej. Z pewnością oraz dumą dołączam do grona fanów jego twórczości. 
A książkę - po raz kolejny - mogłam przeczytać dzięki portalowi CzytamPierwszy.pl i Wydawnictwu SQN.

September 29 2017

5995 13ff 420
Reposted fromspring-flow spring-flow viagreymouse greymouse
I wiesz co najbardziej zabolało? To że dałem z siebie wszystko, a to wciąż za mało
— (via i-like-to-sufferr)
1394 0b15 420
Reposted fromtwice twice viagreymouse greymouse

September 24 2017

7921 ad10 420

Pulpit Rock, Norway (by Unvoyageur)

Kocham granice. Sierpień jest granicą między latem a jesienią; to najpiękniejszy miesiąc, jaki znam. Zmierzch jest granicą między dniem i nocą, a brzeg jest granicą pomiędzy morzem a lądem. Granica jest tęsknotą: kiedy oboje są zakochani, ale wciąż nie wypowiedzieli ani słowa. 
— Tove Jansson
Reposted fromnoicoztego noicoztego viaromantycznosc romantycznosc
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl